Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do mycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do mycia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2015

pustaki


1. Płyn micelarny BeBeauty z Biedronki- tani i dobry. Zmywa przyzwoicie i mnie nie uczula. To juć chyba moja setna butelka.

2. Żel pod prysznic Dove Purely Pampering pistacja i magnolia- boski zapach! Lubię żele Dove głównie za ich treściwość oraz za to, że nie przesuszają mojej skóry.

3. Woda termalna Uriage- mimo iż do tej pory nie widzę na swojej skórze efektów działania wody termalnej, używam jej dość regularnie. Praktycznie wszystkie wody termalne są dla mnie takie same, zwracam uwagę tylko na opakowanie- to w jaki sposób jest dozowana woda. Im mniejsza mgiełka tym lepiej. Do Uriage wracam najczęściej.

4. Żel do golenia Nivea Men Silver Protect- najczęściej do golenia używam produktów z działu dla mężczyzn i są to na zmianę pianki i żele. Z tego produktu byłam bardzo zadowolona, gęsty, wydajny, nie pozostawiaj zapachu, a maszynka swobodnie śmigała.

5. Serum modelujące Eveline 3D- nie przepadam za tego typu produktami. Kupiłam go latem bardziej dla efektu chłodzenia niż wyszczuplenia/ujędrnienia. Chłodził tylko na początku, potem chyba moja skóra się przyzwyczaiła... Konsystencja lepkiego żelu też średnio przypadła mi do gustu.


poniedziałek, 8 grudnia 2014

żel peelingujący yves rocher


Najczęściej peeling do ciała robię sama, drobinki kawy i olej kokosowy uwielbiają się z moją skórą. Od czasu do czasu nachodzi mnie jednak ochota na wypróbowanie czegoś nowego, tak jak w tym przypadku. Jeżynowy żel pod prysznic zawiera w sobie ziarenka kiwi, wyciąg z jeżyn i puder morelowy. Zawiera ponad 98% składników naturalnych w tym bazę myjącą pochodzenia naturalnego.
 

W opakowaniu produkt zdaje się mieć żelową, ale płynną konsystencję. Po nałożeniu na skórę okazuje się być bardzo gęsty. Jego zapach jest intensywny, słodki, apetyczny. Wąchając go bezpośrednio z opakowania delikatnie czuję sztuczną jeżynę, ale podczas aplikacji zapach wydaje się naturalny.


Jeżeli chodzi o efekt wygładzenia skóry i pozbycia się martwego naskórka to powiem tak: to nie jest peeling tylko żel do mycia z z drobinkami (jak sama nazwa wskazuje), więc nie łudźmy się, że to zastąpi nam zwykły peeling. To podrasowany żel pod prysznic, którego właściwości zapachowe i wizualne uprzyjemniają nam codzienne mycie. Granulki mile przemieszczają się po naszej skórze zostawiając ją gładszą i przyjemniejszą w dotyku. Ten produkt zdecydowanie przypadł mi do gustu. Będę łapać go w promocji, bo cena ok. 16 zł za 200ml żelu pod prysznic to trochę sporo.
Marzy mi się taki produkt w wersji kakaowej z kawałkami czekolady :)))